Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
Juri Jaremczuk & Jazz Band
Click for MP3 Player
Informacje...



















KULTURA

Artykuły
Celina Depa w poezji ...
Opublikowano 20.03.2009

Jerzy Nawrocki pisze

Celina Depa mieszka w Racławówce koło Rzeszowa. Jako poetka debiutowała na łamach „Wiadomości Boguchwalskich” w 2001 roku. 



     Debiut książkowy nastąpił, w 2002 r., kiedy Agencja Poligraficzno-Wydawnicza „Sandra” wydała jej pierwszy tomik poezji pod tytułem „Apokryfy życia”.
     Kolejny tomik „Narkotyk babiego lata” ukazuje się nakładem Społecznej Oficyny Wydawniczej „Karton” RSM w Rzeszowie. Lata 2002-2004 to okres, w którym Autorka spotyka się często z publicznością, prezentując swoją twórczość w czasie spotkań autorskich.
     Jej kolejny tomik poezji,„Jacht powrotnych ptaków”, wydany przez Związek Literatów Polskich Oddział w Rzeszowie przy wsparciu zawsze przychylnej twórczości Pani Celiny Gminnej Bibliotece Publicznej w Boguchwale, wieńczy ten krótki, lecz równocześnie niezmiernie intensywny pierwszy rozdział Jej twórczości – twórczości interesującej, za którą stoi nieszablonowa osobowość.
     Jak pisał Stach Ożóg – trwając niezachwianie w zwyczajnym świecie stara się tłumaczyć go na język wrodzonej łagodności i pogody ducha? Korzystając ze specyficznego zabiegu animizacji, nadaje swoim rzeczywistością nowe znaczenia poprzez swą wyobraźnię przez wewnętrzną potrzebę ciepła i przyjaźni. Jest poetką, łagodzącą spotkane wokół napięcia. Osobą, która potrafi istnieć bezkonfliktowo w sposób świadomy, lecz stanowiący równocześnie cząstkę Jej osobowości.


wiersze Celiny

http://pl.pogranicze.eu/index.php?categoryid=26

**********************************************************

Marta Świderska – Pelinko komentuje

… schodami naszego sumienia
nieustannie wchodzimy
na zieloną górę wartości…         
    
          Pisze Celina Depa w wierszu „Wciąż na nowo”. Kolor góry sprawia, że stajemy się świadkami wiary i nadziei autorki na nieprzemijalność wartości. Jakich? Odpowiedzi możemy szukać w całym tomiku, jak choćby w wierszu „Pokora”, gdzie między innymi Celina Depa mówi:

… znajduje ciepły kąt zrozumienia
w sercu drugiego człowieka…

          Tylko nielicznym, jak autorce tego tomiku w wierszu „Mój świat” udaje się dostrzec:

… szczęście niekoniecznie
potrzebuje drabiny… 



          Serce drugiego człowieka, szczęście... Tytuł czwartego tomiku Celiny Depy sugeruje pytanie, czy to naprawdę tak wiele?... Nie. Z każdego dotychczas wydanego tomiku poetki z Podkarpacia zawsze udaje się wybrać coś zaskakującego. Biorąc do ręki kolejny możemy być świadkami, że pomimo podejmowanych przez nią uniwersalnych tematów, w sferze percepcji i poetyckich umiejętności Celina Depa wciąż zaskakuje. Poznajemy ją na nowo. Dzięki swojej wrażliwości potrafi ukazać nie tyko swój świat, ale, i może przede wszystkim daje świadectwo czasu, w którym przyszło jej żyć i tworzyć. Pisze o zwykłych ludzkich sprawach, które podlegają jej wnikliwej obserwacji, pisze o sobie, swoich uczuciach i wizji świata. Pisze o tym, co ważne. Nie ocenia. Bardziej analizuje i zaprasza do refleksji. Dzięki specyficznej ekspresji językowej coraz odważniej, ale odpowiedzialnie, Celina Depa „rozwija skrzydła”, aby zaistnieć w świadomości czytelnika. I właśnie ten zbiór jest potwierdzeniem, że autorka kolejnego tomiku ma „Tak wiele” do powiedzenia. Cieszą w utworach Celiny Depy szczere słowa mówiące o smutku, radości, tęsknocie, czy wyższości uczuć. I chociaż poetka nie wypisuje recepty na życie, to jednak z rozwagą skłania nas do zatrzymania się i zastanowienia, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy. Jeśli pisze:

… ciasnym uliczkom
brakuje oddechu
gdy w pośpiechu
otwierają drzwi porankowi…

          to zapewne zastanawia się, czy nie tracimy po drodze czegoś najistotniejszego. W znamienny sposób wiara autorki w siłę uczuć pomimo skomplikowanej rzeczywistości jest, aż „Nie do wiary”. W wierszu pod tym tytułem Celina Depa dziwi się:

… złudzenia umknęły w kąt…
obraz codzienności
niesie nadzieję…
miłość trwa
nie do wiary…

         
Na pozór niewinnie autorka zastanawia się, czy to możliwe, aby miłość mogła trwać. Budzi w nas niepewność, ale nie po to, żeby straszyć. W kolejnym wierszu, bowiem przekonuje nas, że wszystko jest możliwe, gdy słowami:

… palcami tańczymy
po strunach czasu…

         
wprowadza nas w tajemniczy nastrój spełnienia. Dlaczego więc w tym samym wierszu pisze?

… a zorza polarna
wypala nasze niebo… 

          Zorza polarna u Celiny Depy podobnie, jak miłość jest najpiękniejszym zjawiskiem – cudem natury, które potrafi zarówno zachwycić, jak i zaniepokoić. Tu odwołuje się poetka do wyobraźni i wrażliwości każdego z nas. Wszak miłość zarówno ta duchowa, jak i fizyczna jest czymś wyjątkowym, czymś, co należy zauważyć, zatrzymać i pielęgnować. To ona daje człowiekowi uczucie spokoju i ukojenia. W wierszu „Motyle” Celina Depa pokonuje wszelkie obawy i swój strach przed utratą miłości, udowadnia, jak bardzo kruche, ale mające szansę na szczęśliwe zakończenie jest uczucie. Pisze o tym w wierszu „Motyle”.

… trzymałam cię kiedyś we mgle za rękę
wodziłam wzrokiem
oddychałam tobą

i żadne słowo
nie opisze niepokoju

a jednak trzymałam cię za rękę
a miękki smak słów
ocalił od zagłady miłość
wskrzesił ślepy impuls życia

teraz liczy się
ukradziona wieczności chwila

motyle
tańczą w powietrzu 

          Piękna konstatacja wszystkich zawartych w tomiku wierszy o przeżywaniu miłości od pierwszego splotu dłoni, aż po tańczące motyle.
         
Dużo w poezji Celiny Depy wierszy o górach. Fascynacja miejscami, które dają autorce bezpieczny azyl, są celem ucieczki przed zgnilizną świata, pozwalają na głęboki oddech spokoju, na zadumę, zaciekawia. Góry i ich tajemnicze piękno były istotnym elementem poezji Młodej Polski. Jan Kasprowicz i Kazimierz Przerwa – Tetmajer, posługując się techniką impresjonistyczną opisywali polskie góry. Podobnie czyni Celina Depa. Poprzez dźwięk, kolor i zapach oddaje nastrój chwil, które dane jej było przeżyć podczas górskich wędrówek. Może w samotności przemyślała tematy, które poddała swoim i Czytelników, rozważaniom. Odmienne nastrojowo, metafizyczne i malarskie obrazy świadczą o coraz lepszym warsztacie poetki. 
          W tomiku znalazły się również wiersze religijne, ikony dla Boga, jak „Baldachim”. Z wiarą i nadzieją pisze:

… tylko On rozumie
jaka radość mieści się
w mojej duszy… 

          Z pewnością ten zbiór poruszy, obudzi niejedno sumienie. „Tak wiele” to dla Celiny Depy obrona wartości ponadczasowych i próba uniknięcia dotkliwej szarości.


http://pl.pogranicze.eu/index.php?categoryid=26
Foto

Galeria sztuki
Poezja



Jeśli chcesz to wyslij nam swój wiersz, fraszkę lub poemat na adres redakcja@pogranicze.eu, może umieścimy go/ją na stronie.

Artyści





Wspomagamy