Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
Odwiedzaj...




==================
Śladami historii
trasa północna PL
zamek Kurozwęki, Ujazd ruiny zamku Krzyżtopór, ruiny zamku Janowiec, Kazimierz Dolny, do Zamościa i Horyńca Zdroju...

==================










HISTORIA
Artykuły
Musisz koniecznie zwiedzić...
Opublikowano 05.10.2008



Łańcut

   Zamek w Łańcucie to jeden z najpiękniejszych, najlepiej zachowanych i najchętniej zwiedzanych zamków w województwie podkarpackim. Obiekt ten zaliczony został do grupy zabytków międzynarodowych.
    Pierwszymi właścicielami zamku byłą rodzina Pileckich. Zamek, usytuowany na Łysej Górze wyznaczał północny kraniec miasta Łańcut powstałego prawdopodobnie w drugiej połowie XIV wieku na obszarze wcześniejszej osady. Pileccy władali Łańcutem przez dwa wieki, wznosząc także budowle obronne oraz fundując kościół i klasztor dominikanów.
   W roku 1586 Łańcut przechodzi w ręce Stadnickich, najpierw
 Stanisława Stadnickiego, starosty zygwulskiego, zwanego "Diabłem łańcuckim”, a potem jego dwóch synów. Dzieje zamku z tego okresu to nieustające, wyniszczające najazdy ze strony rodziny Korniaktów i Ossolińskich. Sam przydomek natomiast St. Stadnickiego - "Diabeł" miał swe źródło w prowadzonych przez niego prywatnych wojnach, wypraw łupieckich i napadów rabunkowych na sąsiednie dwory i miasta. Diabeł łańcucki posługując się najemnymi zastępami hajduków i sabatów nie szczędził okrucieństw swym przeciwnikom, drąc z ludzi pasy ze skóry, ucinając ręce czy zakopując żywcem. Niestety, najbardziej cierpieli na tym chłopi, czyli nie sami jego przeciwnicy, lecz ich poddani. Passa Stanisława Stadnickiego jednak skończyła się, gdy w odwecie na jego awanturnicze zachowanie wszczął z nim wojnę starosta Leżajski, Łukasz Opaliński. W rezultacie tej wojny spalony został zamek, miasta o także okoliczne wsie.
   Po Stadnickich w historię Łańcuta wplótł się ród  Lubomirskich.
Pierwszy właściciel o tym nazwisku, Stanisław Lubomirski, wojewoda ruski i krakowski przejął zamek w 1626 roku jako pokrycie niespłaconych długów rodziny Stadnickich. Łańcut we władaniu Lubomirskich zostaje zamieniony na twierdze – rezydencję. Stanisław Lubomirski chcąc mieć siedzibę bezpieczną i znaczącą wojskowo, przebudował i umocnił budowle zamku, wzniósł  obwarowania, otoczył potężną fortyfikacją. Całość wzmacniały wały, a umocnień dopełniała głęboka, sucha fosa otoczona jeszcze jednym suchym wałem ziemnym. Przypuszcza się, że Stanisław Lubomirski wynajął do przebudowy zamku słynnego wówczas włoskiego architekta Macieja Trapolę. Zamek wraz z fortyfikacjami oparto na założeniach szkoły staroholenderskiej, przedstawiał typ założenia zwanego po włosku "palazzo in fortezza”, co znaczy, że spełniała ona funkcje mieszkalne i obronne. Dla obrony zamku Lubomirski utrzymywał 300-osobową stałą załogę, uzbrojoną w ręczna broń palną. Zamek w tym czasie stanowił jedno z głównych i równocześnie najnowocześniejszych budowli obronnych doliny Wisłoka, obok Jarosławia i Rzeszowa. Działalnoścć Stanisława Lubomirskiego oznaczała dla dziejów zamku okres o wyjątkowej wadze, określając poniekąd bieg jego historii.
    W rękach rodziny Lubomirskich zamek pozostawał przez dwieście lat. Ostatnim właścicielem z Lubomirskich był Stanisław Lubomirski, którego żoną była Izabela Czartoryska. Od tego momentu, po połączeniu włości Lubomirskich i Czartoryskich, rozpoczął się okres świetności zamku. Miała na to także wpływ zmiana sytuacji politycznej. Ustały napady tureckie i tatarskie oraz najazdy szwedzkie. Zamek, co prawda utracił swe znaczenie obronne, ale w miejsce tego przekształcał się w rezydencje pałacową na miarę jednej z najbogatszych fortun ówczesnego czasu w Europie. Za sprawą wielu wybitnych architektów, malarzy, rzeźbiarzy i innych ludzi sztuki, niejednokrotnie sprowadzanych z zagranicy twierdza łańcucka stawała się przepiękną rezydencją jednej z największych rodzin magnackich w Polsce. Dla księżnej pracowali tacy wybitni architekci jak: Szymon  Bogumił Zug, Jan Chrystian Kamsetzer, Chrystian Piotr Aigner oraz malarze Vicenzo Brenna, bracia Smuglewiczowie i inni. Z tego okresu pochodzi między innymi "Pokój pod Widokiem", "Apartament Brenny", "Apartament Chiński", "Apartament Turecki" - z zachowanym autentycznym wystrojem wnętrz. Piękne sale pałacowe reprezentowały style rokoka i dwóch odmian klasycyzmu. Zasługą Księżnej Marszałkowej jest także założony wokół zamku park krajobrazowy z klasycystyczną oranżerią i gloriettą. Księżna nie szczędziła także pieniędzy na zakup dzieł sztuki zwożonych z całej Europy. Dobudowano także bibliotekę i teatr pałacowy. Poza fosą wzniesiony został neogotycki Zameczek Romantyczny, mający być dla księżnej miejscem cichego odpoczynku po gwarnych przyjęciach i spotkaniach z gośćmi.
   Po Lubomirskich dobra łańcuckie przypadły Alfredowi  Potockiemu, który utworzył z tych dóbr ordynację. Odtąd dobra łańcuckie dziedziczone były niepodzielnie przez z najstarszego z synów właściciela. Alfred Potocki, śladami swojej babki Izabeli Lubomirskiej także dbał o upiększanie i wzbogacenie rezydencji.
    W połowie XIX wieku, następca pierwszego ordynata, Alfred II Potocki przebywał
przede wszystkim w Wiedniu i Lwowie, pełniąc tam wiele funkcji państwowych, przez co Łańcut zaczął podupadać. Do dawnej świetności przywrócił go znowu kolejny ordynat Roman ożeniony Elżbieta Radziwiłłówną. Z jej inicjatywy zamek gruntownie odbudowano dostosowując go do wymogów współczesności, uwzględniając jednak zachowanie cennych wnętrz z czasów księżnej Lubomirskiej. Rezydencja zyskała wówczas - zachowaną do dziś - elewację w stylu francuskiego neobaroku, unowocześniono wnętrza pałacowe. Założono instalację wodociągową, kanalizację, centralne ogrzewanie, przeprowadzano elektryfikację i zainstalowano nawet telefony.
   Zbudowano stajnię i powozownię. Część powozowni
przeznaczona była dla pojazdów wycofanych już z użycia, jednak przede  wszystkim znalazła tu swoje miejsce kolekcja pojazdów konnych i uprzęży wówczas używanych, w której znalazły się pojazdy najlepszych firm europejskich, głównie wiedeńskich, paryskich i londyńskich. Ciekawostką jest znajdująca się tam również kareta, którą podróżował Fryderyk Chopen. Dziś, łańcucki zbiór powozów to jedyny taki zbiorów w Polsce, a jeden z nielicznych w Europie reprezentujący ostatnia epokę pojazdu zaprzęgowego. Powiększono dwukrotnie powierzchnię parku, przekształcając go na styl angielski. Cały obszar został ogrodzony i otrzymał trzy ozdobne bramy wjazdowe. Ostatni właściciel Alfred Potocki mieszkał w rezydencji wraz z matką prawie do końca XX wieku. Jakkolwiek wojna oszczędziła zamek. To jednak najbardziej wartościowa jego część w postaci zbiorów sztuki i kultury została dla Polski bezpowrotnie stracona. Alfred Potocki uciekając przed zbliżającym się frontem wschodnim wywiózł do Lichtensteinu 11 wagonów najcenniejszych zgromadzonych w zamku skarbów. W okresie międzywojennym udostępnił zamek na spotkania dyplomatyczne. W listopadzie 1944 roku władze polskie postanowiły otworzyć w zamku oficjalne muzeum dla zwiedzających. W latach pięćdziesiątych rozpoczęto poważne prace remontowe i konserwatorskie. Zadecydowano także o charakterze muzeum, którego naczelnym zadaniem stała się ekspozycja zabytkowych wnętrz pałacowych, przede wszystkim XVII i XIX wieku. Nie zabytkową część zamku zaadaptowano na cele turystyczne.
    Dziś w łańcuckim Zamku-Muzeum uzupełnia się zbiory dzieł sztuki wypożyczając z innych placówek bądź zakupując. Zwiedzanie zamku odbywa się wraz z przewodnikiem. Zachowany w nim artystyczny autentyzm pałacowych wnętrz czyni to muzeum wyjątkowym i niepowtarzalnym. Na uwagę zasługuje mieszcząca się tam biblioteka, w której zgromadzono 22 tysiące woluminów pozostałych jeszcze po Potockich Potockich około 20 tysiące zakupionych przez muzeum. W zbiorach znajdują się unikatowe w świecie starodruki, rękopisy, pozycje kartograficzne, encyklopedie historii, geografii i inne.
    Nie bez znaczenia jest także roztaczający się wokół zamku park krajobrazowy, który swym urokiem i bogatym skupiskiem roślin przyciąga rzesze turystów zwłaszcza w okresie od wiosny do jesieni. Zajmuje on 31 ha i rozdziela się na trzy wyodrębnione rodzajowo i widokowo części: park wewnętrzny, zewnętrzny oraz nieduży park południowy, stanowiący najbliższe otoczenie wspominanej wcześniej Powozowni. Ogród Włoski, Ogród Bylinowy, Ogród Różany, Ogród Zimowy czy Oranżeria na długo pozostają w pamięci zwiedzających. Dużym, usytuowanym w parku obiektem jest Ujeżdżalnia, szklarnia storczyków, kort tenisowy. Nie zapomnijmy zwiedzić także Zameczku Romantycznego, oraz Stajni i Powozowni, której zbiory liczą około 80 pojazdów konnych.




Historia...

Krzyżtopór - fot. Zakapior

Zapraszamy...


==================
Śladami historii
trasa południowa PL
z zamku Niedzica przez ruiny zamku Czorsztyn, Pieniny, Szczawnice Zdrój do Krynicy Zdrój, Szymbarku, następnie wzdłuż rzeki Dunajec zwiedzamy Tropsztyn, Czchów i bardziej na północ Wiśnicz i Dębno...
==================







==================
Śladami historii
trasa centralna PL
z Kalwarii Pacławskiej do Przemyśla, zobacz zamek Kazimierzowski i Palatium, dalej przez zamek Krasiczyn, Jarosław, Pruchnik, Przeworsk, Łańcut miasto i zamek, Rzeszów, ruiny zamku Odrzykoń, Krosno do Iwonicza Zdrój i dalej do Rymanowa Zdrój i Sanoka, zobacz zamek Królowej Bony...

==================