Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
Odwiedzaj...




==================
Śladami historii
trasa północna PL
zamek Kurozwęki, Ujazd ruiny zamku Krzyżtopór, ruiny zamku Janowiec, Kazimierz Dolny, do Zamościa i Horyńca Zdroju...

==================










HISTORIA
Artykuły
Urokliwe zamki Podkarpacia...
Opublikowano 05.12.2008



Przecław hr Reyów

   Nie ma jednak żadnych informacji źródłowych, kiedy dokładnie powstało miasto. Pierwszy  dokument potwierdzający miejskość Przecławia poświadcza dopiero zapiska z 1419 roku informująca, że "Jakub Splekot z synem Janem, mieszkańcy przedmieścia przecławskiego, mieli się stawić przed trybunałem ziemskim pilźnieńskim". Pierwszy dwór drewniany w Przecławiu wzniósł i otoczył ziemnymi wałami obronnymi Stanisław Ligęza. Wiadomo tylko, że dwór znajdował się w rękach Ligęzów do roku 1578, następnie zaś jako posag Anny Ligęzianki przeszedł w ręce Koniecpolskich. Na miejscu drewnianego dworu Andrzej Koniecpolski herbu Pobóg, wzniósł murowany, piętrowy i podpiwniczony pałac, który do dziś stanowi główny korpus zamku przecławskiego. Dwór w Przecławiu był jednopiętrowy, przykrywał go dach przesłonięty attyką.

   W połowie XVII wieku Przecław zakupili Tarnowscy, by po dwudziestu latach sprzedać go Władysławowi Reyowi, wojewodzie lubelskiemu. Schyłek XVII wieku przynosi rozbudowę i modernizację dworu. Fakt splądrowania dworu przez Szwedów w 1655 roku przyspiesza rozbudowę.  Opracowanie projektów Reyowie powierzają nadwornemu architektowi Lubomirskich Tylmanowi z Gameren. Niestety plany Tylmana z Gameren nie doczekał się realizacji. Dalsze zmiany w pierwotnej architekturze budowli nastąpiły po pożarze dworu w latach 1808-1810 za Kajetana Reya. Dostawiono wówczas alkierz na pomieszczenie klatki schodowej oraz usunięto grzebień attyki. Kolejna przebudowa miała miejsce w latach 1870-1880. Wówczas właścicielem dóbr był Mieczysław Rey, a opracowanie planów przebudowy zlecił Józefowi Pokutyńskiemu. Efektem prac budowlanych było dostawienie od strony południowej okrągłej baszty, alkierza i loggii na I piętrze. Nadbudowie uległa również wieża, a wnętrza otrzymały nową dekorację. Dzięki tej przebudowie renesansowy dwór staje się reprezentacyjnym zamkiem w stylu neogotyku angielskiego.

   Położony jest na wzgórzu w miejscowości Przecław. Nieopodal przepływa rzeka Wisłoka oraz potok Słowik. Po odbudowie zamku w latach  80-tych przywrócona została  dawna świetność. Nie odbudowano jednak otaczających go niegdyś murów obronnych. Najstarsza część zamku to jednopiętrowy korpus. Podczas kolejnych przebudowań powstały pozostałe fragmenty zamku. Na południowej ścianie znajduje się taras i loggia z widokiem na malowniczy park, obok stoi niewielka baszta. Północną ścianę zamku wieńczy piętrowa wieża. Mury zamku zwieńczone są arkadami (gzyms z ozdobnymi łukami). W zamku można podziwiać gustownie urządzone sale. W części pomieszczeń znajduje się hotel.



   Odrestaurowany neogotycki pałac Reyów sięgający przeszłością końca XVI wieku. W jego bryle zachowały się fragmenty wcześniejszego dworu obronnego wzniesionego pod koniec XVI wieku przez ówczesnego właściciela Andrzeja Koniecpolskiego. Obecna bryła pałacu w stylu angielskiego neogotyku, powstała dla Mieczysława Reya, w prostej linii potomka sławnego poety Mikołja Reya pochodzi z połowy XIX wieku i składa się z prostokątnego, jednopiętrowego korpusu, długości 28 metrów oraz dostawianych później przybudówek. We wnętrzu znajduje się biblioteka. Część pomieszczeń przeznaczona jest na hotel.





Zawada
k/Dębicy zamek Raczyńskich

    Budowla obronna z czterema basztami.

   Późniejszymi właścicielami zamku były rodziny Przebendowskich, Bielińskich i Radziwiłłów.

   Przez wszystkie te lata niezbyt troszczono się o budowlę i stopniowo chyliła się ona ku upadkowi. W 1819 roku Anna Radziwiłłówna wnosi zamek w Zawadzie jako wiano swojemu mężowi Atanazemu Raczyńskiemu. On też postanowił odnowić dawne założenie. Wielki budynek mieszkalny przykryty został czterospadowym dachem, a okalający posesję kamienny mur oddzielał ją od dużego parku. W tym czasie w zamku znajdowała się bogata galeria obrazów a także duży księgozbiór.

   Podczas pierwszej wojny światowej zamek został obrabowany i spalony przez wojska rosyjskie.

   W 1920 roku na miejscu częściowo zniszczonego zamku zbudowano neobarokowy pałac a pozostałą część zamku odrestaurowano.

   Do dzisiaj z najstarszej budowli dotrwała baszta z kaplicą, okrągła wieża oraz mur obronny a w nim XIX wieczna brama wjazdowa. Pozostałe budowle jak suszarnia chmielu czy budynek rządcy pochodzą z XIX wieku.

Legenda
 Wieś Zawada jest położona nad potokiem Zawadka, między Ropczycami a Dębicą. Została założona przypuszczalnie w XIV wieku, a w 1470 roku była własnością Spytka z Melsztyna. Z miejscowością tą wiąże się interesujące podanie ludowe spisane w XIX wieku przez Macieja Bogusza Stęczyńskiego:
"Jest przecie w okolicy Zawady podanie ludu dosyć romantyczne do tego miejsca przykute, które rozpowiada prostemu gminu wyrazami, że:"...
"Dawnemi czasy, jak dziadowie ojcom, a ojcowie nam powiadali żył pan Mikołaj Ligęza (kasztelan wiślicki, starosta biecki, a pamiętając na śmierć swoją wystawił nadgrobek dla siebie w kościele farnym w Bieczu na chwałę Bogu a potomkom na pamiątkę. A był to wielki pan, miał obszerne włości, własnych na dworze utrzymywał żołnierzy i stawiał ich w pole w każdej potrzebie ojczyzny. Mieszkał często w Bieczu, czasem w Gorlicach a najrzadziej w Zawadzie, bo mu się mieszkanie w tej swojej majętności nie podobało. A więc wystawił nowy zamek z wielkim kosztem i okazałością, i chętnie z okien spoglądał na rozległe obszary chlebodajne, otaczające pańskie pomieszkanie. Tymczasem diabeł, co nigdy nie śpi i nie spoczywa, a nie cierpi ludzi poczciwych i porządnych przyszedł jednej nocy do pana Ligęzy, i nuż go łajać zelżywymi słowy, że sobie nadgrobek w Bieczu a nie w tym zamku wystawił. Pan kasztelan poznał diabła, nie uląkł się go, jeno się przeżegnał, a kusego diabła ta tęgo wodą święconą skropił, że zmyty szatan umknął przez dziurkę od klucza. A że drugiej nocy diabeł powtórzył natarczką pokusę i swe nieznośne szlacheckiemu uchu obelgi, pan Ligęza rozgniewany zdjął pilno kropielnicę ze ściany, która mu nad głową wisiała, a tak rzęsiście zachlusnął diabłu oczy i pysk, że ledwie zdołał trafić do klamki.  A że diabeł taki mściwy jak człowiek, a zawziętszy jeszcze od Mazura, więc innych szatańskich imał się sztuczek, i raz w czasie burzy wśród grzmotów i łyskawic, gdy mu się nie udało spalić dom kasztelana, bo dom był poświęcony, a kasztelan prawowierny chrześcijanin, wysypał dwie ogromne mogiły poprzed zamkowemi oknami. A gdy burza ustała i wokoło zajaśniało słońce, w zamku było ciemno, bo mogiły szatańskie zasłaniały. Zasmucony kasztelan na próżno sprowadzał biegłych ludzi i różnych wróżów ; mogiły których się nie imały ani ryskal ani zaklęcia, zostały mogiłami, aż póki nie umarł pan Ligęza. Zdaje się jednakże, że ze zmianą czasów i władza szatańska się zmieniła, bo dzisiaj ani śladu nie ma owych mogił, a z okien zamkowych wzrok wrony buja po trawnikach i gajach ogrodowych".




Historia...

Krzyżtopór - fot. Zakapior

Zapraszamy...


==================
Śladami historii
trasa południowa PL
z zamku Niedzica przez ruiny zamku Czorsztyn, Pieniny, Szczawnice Zdrój do Krynicy Zdrój, Szymbarku, następnie wzdłuż rzeki Dunajec zwiedzamy Tropsztyn, Czchów i bardziej na północ Wiśnicz i Dębno...
==================







==================
Śladami historii
trasa centralna PL
z Kalwarii Pacławskiej do Przemyśla, zobacz zamek Kazimierzowski i Palatium, dalej przez zamek Krasiczyn, Jarosław, Pruchnik, Przeworsk, Łańcut miasto i zamek, Rzeszów, ruiny zamku Odrzykoń, Krosno do Iwonicza Zdrój i dalej do Rymanowa Zdrój i Sanoka, zobacz zamek Królowej Bony...

==================