Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
Odwiedzaj...




==================
Śladami historii
trasa północna PL
zamek Kurozwęki, Ujazd ruiny zamku Krzyżtopór, ruiny zamku Janowiec, Kazimierz Dolny, do Zamościa i Horyńca Zdroju...

==================










HISTORIA
Artykuły
Zamki Podkarpacia /1
Opublikowano 20.02.2008

Baranów Sandomierski
   Na prawym brzegu Wisły, lśni najpiękniejsza perła architektury, rezydencja magnacka, zamek w Baranowie  Sandomierskim, otoczony 14 hektarowym parkiem. Dawna siedziba rodu Leszczyńskich, imponujący obiekt architektury renesansowej, jest jednym z najlepiej zachowanych w Europie.

   Zamek został wzniesiony pod koniec XVI wieku przez wojewodę brzeskiego Andrzeja Leszczyńskiego, w miejscu średniowiecznego, obronnego dworu rycerskiego. W XV wieku, dwór baranowski należał do szlacheckiej rodziny Baranowskich. Na przełomie XV/XVI wieku, właścicielem Baranowa został wielkopolski ród Górków. W 1569 roku, Stanisław Górka sprzedał dobra Rafałowi Leszczyńskiemu.

Zamek należy do najcenniejszych i zarazem najbardziej reprezentacyjnych zabytków  świeckiej architektury renesansowej w Polsce. Sławę swą zawdzięcza przede wszystkim pięknym krużgankom arkadowym otaczającym prostokątny dziedziniec wewnętrzny, (dzięki którym nazywany jest Małym Wawelem), oryginalnym portalom i bogatej attyce zdobiącej elewację frontową. Zbudowany został dla możnowładcy polskiego Jędrzeja Leszczyńskiego, zapewne przez pełniącego funkcję architekta królewskiego, włoskiego budowniczego i rzeźbiarza - Santi Gucciego. Kolejni właściciele Baranowa upiększali i przebudowywali swoją siedzibę, powierzając prace słynnym ówczesnym artystom i architektom - Janowi Baptyście Falconiemu (zachowały się przypisywane mu sztukaterie w jednej z baszt) i Tylmanowi z Gameren, który w 1695 r. zaprojektował bogatą, barokową dekorację rzeźbiarską wnętrz I piętra i dobudował do skrzydła zachodniego galerię obrazów wspartą na otwartych arkadach parteru.
    Zamek to trzykondygnacyjna budowla założona na planie prostokąta. Jej naroża zdobią cztery okrągłe cylindryczne baszty zwieńczone charakterystycznymi hełmami. Środek elewacji frontowej zajmuje wysunięta wieża z główną bramą wejściową, która poprzez kamienny portal prowadzi na czarujący arkadowy dziedziniec.
   Trzy trakty mieszkalne: od północy, wschodu i zachodu, zamknięte ścianą parawanową od południa, obejmują wewnętrzny dziedziniec otoczony pięknymi dwukondygnacyjnymi krużgankami.
   Ostatnim właścicielem Zamku z rodu Leszczyńskich był Rafał X, którego syn Stanisław Leszczyński był królem Polski.

Zamek w Baranowie Sandomierskim przechodził kolejno w posiadanie rodzin: Wiśniowieckich, Sanguszków, Lubomirskich, Małachowskich, Potockich i Krasickich.
    W 1867roku wystawione na licytację dobra baranowskie, nabył Feliks Dolański. Następnie Zamek dziedziczy Stanisław Dolański, który postanawia zniszczony po pożarze w 1898 roku obiekt odrestaurować. Pod kierunkiem krakowskiego architekta Tadeusza Stryjeńskigo, przeprowadzono zmiany w rozkładzie
pomieszczeń. W tym czasie między innymi w narożnej komnacie parteru, urządzono secesyjną Kaplicę. Kaplica została ozdobiona imponującymi witrażami Józefa Mehoffera oraz ołtarzem z wyjątkowym obrazem Jacka Malczewskiego „Matka Boska Niepokalana”. W posiadaniu rodziny Dolańskich zamek pozostał do II wojny światowej.
    Stylowo umeblowane komnaty ozdobione obrazami szkoły włoskiej i portretami magnackimi, tworzą muzeum wnętrz. W pomieszczeniach suterenowych znajduje się wystawa archeologiczno-geologiczna (między innymi kości mamuta, ozdoby i szkielet człowieka z epoki brązu, naczynia z okresu wpływów rzymskich) oraz wystawa obrazująca proces wydobycia i obróbki siarki. To niecodzienne połączenie muzeum wnętrz zamkowych z ekspozycją o charakterze przemysłowo-technicznym jest pozostałością po tym, że w latach 1967-1997 istniało tu Muzeum Zagłębia Siarkowego - Zamek w Baranowie Sandomierskim, w związku z mecenatem Kopalni i Zakładów Przetwórczych Siarki "SIARKOPOL" w Tarnobrzegu.


Przecław
   Lokalizacja Przecławia przypada prawdopodobnie na czasy Bolesława Wstydliwego. Nie ma jednak żadnych informacji źródłowych, kiedy dokładnie powstało miasto. Pierwszy dokument potwierdzający miejskość Przecławia  poświadcza dopiero zapiska z 1419 roku informująca, że "Jakub Splekot z synem Janem, mieszkańcy przedmieścia przecławskiego, mieli się stawić przed trybunałem ziemskim pilźnieńskim". Pierwszy dwór drewniany w Przecławiu wzniósł i otoczył ziemnymi wałami obronnymi Stanisław Ligęza. Wiadomo tylko, że dwór znajdował się w rękach Ligęzów do roku 1578, następnie zaś jako posag Anny Ligęzianki przeszedł w ręce Koniecpolskich. Na miejscu drewnianego dworu Andrzej Koniecpolski herbu Pobóg, wzniósł murowany, piętrowy i podpiwniczony pałac,  który do dziś stanowi główny korpus zamku przecławskiego. Dwór w Przecławiu był jednopiętrowa, przykrywał ją dach przesłonięty attyką.

   W połowie XVII wieku Przecław zakupili Tarnowscy, by po dwudziestu latach sprzedać go Władysławowi Reyowi, wojewodzie lubelskiemu. Schyłek XVII wieku przynosi rozbudowę i modernizację dworu. Fakt splądrowania dworu przez Szwedów w 1655 roku przyspiesza rozbudowę. Opracowanie projektów Reyowie powierzają nadwornemu architektowi Lubomirskich T ylmanowi z Gameren. Niestety plany Tylmana z Gameren nie doczekał się realizacji. Dalsze zmiany w pierwotnej architekturze budowli nastąpiły po pożarze dworu w latach 1808-1810 za Kajetana Reya. Dostawiono wówczas alkierz na pomieszczenie klatki schodowej oraz usunięto grzebień attyki. Kolejna przebudowa miała miejsce w latach 1870-1880. Wówczas właścicielem dóbr był Mieczysław Rey, a opracowanie planów przebudowy zlecił Józefowi Pokutyńskiemu. Efektem prac budowlanych było dostawienie od strony południowej okrągłej baszty, alkierza i loggii na I piętrze. Nadbudowie uległa również wieża, a wnętrza otrzymały nową dekorację. Dzięki  tej przebudowie renesansowy dwór staje się reprezentacyjnym zamkiem w stylu neogotyku angielskiego.

   Położony jest na wzgórzu w miejscowości Przecław. Nieopodal przepływa rzeka Wisłoka oraz potok Słowik. Po odbudowie zamku w latach 80-tych przywrócona została  dawna świetność. Nie odbudowano jednak otaczających go niegdyś murów obronnych. Najstarsza część zamku to jednopiętrowy korpus. Podczas kolejnych przebudowań powstały pozostałe fragmenty zamku. Na południowej ścianie znajduje się taras i loggia z widokiem na malowniczy park, obok stoi niewielka baszta. Północną ścianę zamku wieńczy piętrowa wieża. Mury zamku zwieńczone są arkadami (gzyms z ozdobnymi łukami). W zamku można podziwiać gustownie urządzone sale. W części pomieszczeń znajduje się hotel.
















Łańcut
Zamek w Łańcucie to jeden z najpiękniejszych, najlepiej zachowanych i najchętniej zwiedzanych zamków w województwie podkarpackim. Obiekt ten zaliczony został do grupy zabytków międzynarodowych.
Pierwszymi właścicielami zamku byłą rodzina Pileckich. Zamek, usytuowany na Łysej Górze wyznaczał północny kraniec miasta Łańcut powstałego prawdopodobnie w drugiej połowie XIV wieku na obszarze wcześniejszej osady. Pileccy władali Łańcutem przez dwa wieki, wznosząc także budowle obronne oraz fundując kościół i  klasztor dominikanów.
W roku 1586 Łańcut przechodzi w ręce Stadnickich, najpierw
 Stanisława Stadnickiego, starosty zygwulskiego, zwanego „Diabłem łańcuckim”, a potem jego dwóch synów. Dzieje zamku z tego okresu to nieustające, wyniszczające najazdy ze strony rodziny Korniaktów i Ossolińskich.  Sam przydomek natomiast St. Stadnickiego – „Diabeł łańcucki” miał swe źródło w prowadzonych przez niego prywatnych wojnach, wypraw łupieckich i napadów rabunkowych na sąsiednie dwory i miasta. Diabeł łańcucki posługując się najemnymi zastępami hajduków i sabatów nie szczędził okrucieństw  swym przeciwnikom, drąc z ludzi pasy ze skóry, ucinając ręce czy zakopując żywcem. Niestety, najbardziej cierpieli na tym chłopi, czyli nie sami jego przeciwnicy, lecz ich poddani. Passa Stanisława Stadnickiego jednak skończyła się, gdy w odwecie na jego awanturnicze zachowanie wszczął z nim wojnę starosta Leżajski, Łukasz Opaliński. W rezultacie tej wojny spalony został zamek, miasta o także okoliczne wsie.
Po Stadnickich w historię Łańcuta wplótł się ród Lubomirskich.
 Pierwszy właściciel o tym nazwisku, Stanisław Lubomirski, wojewoda ruski i krakowski przejął zamek w 1626 roku jako pokrycie niespłaconych długów rodziny Stadnickich. Łańcut we władaniu Lubomirskich zostaje zamieniony na twierdze – rezydencję. Stanisław Lubomirski chcąc mieć siedzibę bezpieczną i znaczącą wojskowo, przebudował i umocnił budowle zamku, wzniósł obwarowania, otoczył potężną fortyfikacją. Całość wzmacniały wały, a umocnień dopełniała głęboka, sucha fosa otoczona jeszcze jednym suchym wałem ziemnym. Przypuszcza się, że Stanisław  Lubomirski wynajął do przebudowy zamku słynnego wówczas włoskiego architekta Macieja Trapolę. Zamek wraz z fortyfikacjami oparto  na założeniach szkoły staroholenderskiej, przedstawiał typ założenia zwanego po włosku „palazzo in fortezza”, co znaczy, że spełniała ona funkcje mieszkalne i obronne.  Dla obrony zamku Lubomirski utrzymywał 300-osobową stałą załogę, uzbrojoną w ręczna broń palną.  Zamek w tym czasie stanowił jedno z głównych i równocześnie najnowocześniejszych budowli obronnych doliny Wisłoka, obok Jarosławia i Rzeszowa. Działalnoścć Stanisława Lubomirskiego oznaczała dla dziejów zamku okres o wyjątkowej wadze, określając poniekąd bieg jego historii.
 W rękach rodziny Lubomirskich zamek pozostawał przez dwieście lat. Ostatnim właścicielem z Lubomirskich był Stanisław Lubomirski, którego żoną była Izabela Czartoryska. Od tego momentu, po połączeniu włości Lubomirskich i Czartoryskich, rozpoczął się okres świetności zamku. Miała na to także wpływ zmiana sytuacji politycznej. Ustały napady tureckie i tatarskie oraz najazdy szwedzkie. Zamek, co prawda utracił swe znaczenie obronne, ale w miejsce tego przekształcał się  w rezydencje pałacową na miarę jednej z najbogatszych fortun ówczesnego czasu w Europie. Za sprawą wielu wybitnych architektów, malarzy, rzeźbiarzy i innych ludzi sztuki, niejednokrotnie sprowadzanych z zagranicy twierdza łańcucka stawała się przepiękną rezydencją jednej z największych rodzin magnackich w Polsce. Dla księżnej pracowali tacy wybitni architekci jak: Szymon Bogumił Zug, Jan Chrystian Kamsetzer, Chrystian Piotr Aigner oraz malarze Vicenzo Brenna, bracia Smuglewiczowie i inni. Z tego okresu pochodzi między innymi "Pokój pod Widokiem", "Apartament Brenny", "Apartament Chiński", "Apartament Turecki" - z zachowanym autentycznym wystrojem wnętrz. Piękne sale pałacowe reprezentowały style rokoka i dwóch odmian klasycyzmu. Zasługą Księżnej Marszałkowej jest także założony wokół zamku park krajobrazowy z klasycystyczną oranżerią i gloriettą. Księżna nie szczędziła także  pieniędzy na zakup dzieł sztuki zwożonych z całej Europy. Dobudowano także bibliotekę i teatr pałacowy. Poza fosą wzniesiony został neogotycki Zameczek Romantyczny, mający być dla księżnej miejscem cichego odpoczynku po gwarnych przyjęciach i spotkaniach z gośćmi.
Po Lubomirskich dobra łańcuckie przypadły Alfredowi Potockiemu, który utworzył z tych dóbr ordynację. Odtąd dobra łańcuckie dziedziczone były niepodzielnie przez z najstarszego z synów właściciela. Alfred Potocki, śladami swojej babki Izabeli Lubomirskiej także dbał o upiększanie i wzbogacenie rezydencji.
W połowie XIX wieku, następca pierwszego ordynata, Alfred II Potocki przebywał
 przede wszystkim w Wiedniu i Lwowie, pełniąc tam wiele funkcji państwowych, przez co Łańcut zaczął podupadać. Do dawnej świetności przywrócił go znowu kolejny ordynat Roman ożeniony Elżbieta Radziwiłłówną. Z jej inicjatywy zamek gruntownie odbudowano  dostosowując go do wymogów współczesności, uwzględniając jednak zachowanie cennych wnętrz z czasów księżnej Lubomirskiej. Rezydencja zyskała wówczas – zachowaną do dziś – elewację w stylu francuskiego neobaroku, unowocześniono wnętrza pałacowe. Założono instalację wodociągową, kanalizację, centralne ogrzewanie, przeprowadzano elektryfikację i zainstalowano nawet telefony.
Zbudowano stajnię i powozownię. Część powozowni
 przeznaczona była dla pojazdów wycofanych już z użycia, jednak przede wszystkim znalazła tu swoje miejsce kolekcja pojazdów konnych i uprzęży wówczas używanych, w której znalazły się pojazdy najlepszych firm europejskich, głównie wiedeńskich, paryskich i  londyńskich. Ciekawostką jest znajdująca się tam również kareta, którą podróżował Fryderyk Chopen. Dziś, łańcucki zbiór powozów to jedyny taki zbiorów w Polsce, a jeden z nielicznych w Europie reprezentujący ostatnia epokę pojazdu zaprzęgowego. Powiększono dwukrotnie powierzchnię parku, przekształcając go na styl angielski.  Cały obszar został ogrodzony i otrzymał trzy ozdobne bramy wjazdowe. Ostatni właściciel Alfred Potocki mieszkał w rezydencji wraz z matką prawie do końca  XX  wieku. Jakkolwiek wojna oszczędziła zamek. To jednak najbardziej wartościowa jego część w postaci zbiorów sztuki i kultury została dla Polski bezpowrotnie stracona. Alfred Potocki uciekając przed zbliżającym się frontem wschodnim wywiózł  do Lichtensteinu 11 wagonów najcenniejszych zgromadzonych w zamku skarbów. W okresie międzywojennym udostępnił zamek na spotkania dyplomatyczne. W listopadzie 1944 roku władze polskie postanowiły otworzyć w zamku oficjalne muzeum dla zwiedzających. W latach pięćdziesiątych rozpoczęto poważne prace remontowe i konserwatorskie. Zadecydowano także o charakterze muzeum, którego naczelnym zadaniem stała się ekspozycja zabytkowych wnętrz pałacowych, przede wszystkim XVII i XIX wieku. Nie zabytkową część zamku zaadaptowano na cele turystyczne.
 Dziś w łańcuckim Zamku-Muzeum uzupełnia się zbiory dzieł sztuki wypożyczając z innych placówek bądź zakupując. Zwiedzanie zamku odbywa się wraz z przewodnikiem. Zachowany w nim artystyczny autentyzm pałacowych wnętrz czyni to muzeum wyjątkowym i niepowtarzalnym. Na uwagę zasługuje mieszcząca się tam biblioteka, w której zgromadzono 22 tysiące woluminów pozostałych jeszcze po Potockich Potockich około 20 tysiące zakupionych przez muzeum. W zbiorach znajdują się unikatowe w świecie starodruki, rękopisy, pozycje kartograficzne, encyklopedie historii, geografii i inne.

Nie bez znaczenia jest także roztaczający się wokół zamku park krajobrazowy, który swym urokiem i bogatym skupiskiem roślin przyciąga rzesze turystów zwłaszcza w okresie od wiosny do jesieni. Zajmuje on 31 ha i rozdziela się na trzy wyodrębnione rodzajowo i widokowo części: park wewnętrzny, zewnętrzny oraz nieduży park południowy, stanowiący najbliższe otoczenie wspominanej wcześniej Powozowni. Ogród Włoski, Ogród Bylinowy, Ogród Różany, Ogród Zimowy czy Oranżeria na długo pozostają  w pamięci zwiedzających.  Dużym, usytuowanym  w parku obiektem jest Ujeżdżalnia, szklarnia storczyków, kort tenisowy. Nie zapomnijmy zwiedzić także Zameczku Romantycznego, oraz Stajni i Powozowni, której zbiory liczą około 80 pojazdów konnych.

















L
esko

   N
a przełomie XIV i XV wieku Lesko wraz z rozległymi dobrami zostaje nadane Kmitom z Wiśnicza herbu Szreniawa przez  króla Władysława Jagiełłę. Lesko jest jedną z wielu wsi należących do tak zwanego "klucza sobieńskiego", czyli wschodnich posiadłości rodu Kmitów. Prawa miejskie otrzymuje w końcu 1469 roku lub na początku 1470. Wtedy wzniesiony zostaje drewniany zamek na terenie zburzonego grodu. Właścicielem i założycielem miasta był prawdopodobnie Stanisław Kmita.
   W pierwszych latach XVI wieku przenosi on swoją siedzibę ze zburzonego przez Węgrów zamku Sobień do Leska. Jeszcze wcześniej, bo w 1490 roku Kazimierz  Jagiellończyk nadaje miastu przywilej dający prawo do dwóch jarmarków rocznie i cotygodniowych targów. W 1488 rolu miasto liczy 300 ludzi.
   Z pierwotnego miejsca nad brzegiem Sanu (ob. wieś Posada Leska) przeniesiono gród na wysokie wzgórze Baszta (422 m) stromo opadające ku dolinie. Nowy układ urbanistyczny skupiał się wokół prostokątnego rynku z drewnianym ratuszem. Pierwszą murowaną budowlą w mieście był kościół pod wezwaniem Nawiedzenia NMP wzniesiony około 1530 roku. W kilka lat później Kmitowie wznieśli murowaną wieżę mieszkalną.
    P
o śmierci Stanisława Kmity w 1538 roku Lesko staje się własnością jego starszego brata Piotra i zostaje praktycznie stolicą wschodnich majątków rodu Kmitów. Piotr Kmita buduje w Lesku zamek, a także cerkiew (obecnie nie istnieje). Za jego czasów miasto otrzymuje kilka przywilejów nadanych przez króla Zygmunta Augusta. W 1546 roku król zatwierdza statut cechów leskich. W tym okresie zostaje utworzony również sąd specjalny dla zbójników (zwanych beskidnikami lub tołhajami) oraz powstaje szkoła parafialna.
    Wraz ze śmiercią Piotra Kmity kończy się okres dynamicznego rozwoju miasta. Lesko przechodzi na pewien czas w ręce Stanisława Stadnickiego - stryja słynnego "diabła łańcuckiego".
Pod koniec XVI wieku miasto zostało opatrzone ziemnymi fortyfikacjami. W 2 połowie XVII wieku Stadniczy wybudowali zamek z basztami i basteją, w skład, którego włączyli starą wieżę Kmitów. Pod rządami Stadnickich miasto przeżywało okres dość dobrej prosperity. Odbywały się tu liczne targi i jarmarki, handlowano winem. Utrzymywano zagraniczne kontakty handlowe z Rusią, Śląskiem i Mołdawią.
 Z początkiem XVIII wieku dobre czasy skończyły się. W czasie wojny północnej w 1704 roku szwedzki korpus generała Stenbocka złupił oraz spalił miasto i zamek. W rok później w czasie zarazy zmarło kilkuset mieszkańców. Zamek odbudowano w 1712 roku. W następnych latach miasto przechodziło kolejno w ręce: Ossolińskich, Mniszchów i Krasickich. Własnością prywatną było do 1914 roku.
   Po rozbiorach Lesko znalazło się w granicach Austrii i przez krótki czas było siedzibą  cyrkułu, czyli okręgu administracyjnego. Od 1855 roku miasto było siedzibą powiatu. Wtedy też zaczęły powstawać pierwsze niewielkie zakłady przemysłowe.
   Szansę przybliżenia się do świata straciło Lesko w 1872 roku, gdy na skutek protestu hrabiego Edmunda Krasickiego budowana linia kolejowa ominęła miasto w odległości około 3 kilometrów. Znaczącym wydarzeniem w dziejach miasta był pożar w 1886 roku, który w jedną noc strawił około 300 drewnianych budynków. Po pożarze Lesko odbudowało się jako murowane. W 1896 roku wybudowano okazały ratusz, a na początku XX wieku rafinerię ropy naftowej, fabryki: konserw, smarów
.

Krasiczyn
   Zamek i park w Krasiczynie, to jeden z najpiękniejszych skarbów architektury renesansowo - manierystycznej w Polsce, należy również do najpiękniejszych zamków w Europie.




















   Położony na trakcie Przemyśl - Sanok, w pobliżu przeprawy przez rzekę San. Zamek w Krasiczynie należy do najpiękniejszych pomników polskiego renesansu. Jego  budowę
rozpoczął w 1580 roku Stanisław Krasicki, potomek przybyłej tu pod koniec XV wieku mazowieckiej szlachty zagrodowej herbu Rogala, a ukończył jego młodszy syn Marcin w 1631 roku. Marcin Krasicki, uznawany za jednego z najwybitniejszych wówczas mecenasów sztuki w Polsce, przekształcił surowy zamek obronny, wzniesiony przez ojca, we wspaniałą, wielkopańską rezydencję. Od swego nazwiska Stanisław Krasicki nazwał zamek Krasiczynem. Tę nazwę przyjęło także, powstające obok zamku miasteczko.
    Zamek, pomimo licznych pożarów i wojen, zachował prawie niezmienioną sylwetkę jaką nadano mu na początku XVII wieku. Wybudowany w formie czworoboku zorientowany został ścianami według stron świata. W narożach stoją cztery cylindryczne baszty: Boska (płd. - zach.), Papieska (płn. - zach.), Królewska (płn. - wsch.) i Szlachecka (płd. - wsch.). Prostokątny, rozległy dziedziniec otaczają od północy i wschodu skrzydła mieszkalne, a od południa i zachodu mury kurtynowe zakończone piękną, ażurową attyką. Pośrodku skrzydła zachodniego, znajduje się przedbramie z bramą i kwadratową wieżą zegarową. Tędy, przez zwodzony, a później kamienny most prowadziła droga z istniejącego niegdyś miasta do Zamku.
    Jednym z najcenniejszych elementów architektonicznych zamku jest mieszcząca się w
baszcie Boskiej kaplica, przyrównywana do kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu. Na uwagę zasługują również bogato rzeźbione portale, loggie, arkady i unikalne dekoracje ścienne, tak zwane sgraffita (ich całkowitą powierzchnię oblicza
się na około 7000 m2).
   Prace budowlane prowadzone były pod kierunkiem architektów włoskich a prace zdobnicze i dekoracyjne wykonali artyści przemyscy. Obok zamku znajdują się oficyna i dawna Kordegarda.
O znaczeniu świetności Zamku w przeszłości świadczy fakt, że gościli w nim królowie polscy: Zygmunt III Waza, Władysław IV, Jan Kazimierz i August II.

    Po bezpotomnej śmierci Krasickich zamek i dobra krasiczyńskie dziedziczyli kolejno: Modrzewscy, Wojakowscy, Tarłowie, Potoccy, Pinińscy. Od tych ostatnich w 1835 roku odkupił je książę Leon Sapieha. Sapiehowie, którzy byli w posiadaniu Krasiczyna do 1944 roku przyczynili się znacznie do jego rozwoju. Przeprowadzili renowację zamku, założyli tartak, browar, fabrykę maszyn rolniczych. Aktywnie działali na polu rozwoju życia, gospodarczego i społecznego regionu.
    W 1996 roku, w ramach procesu likwidacji FSO, zespół zamkowo-parkowy w Krasiczynie przejęła Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. w Warszawie. Przeprowadzone prace remontowo-budowlane i konserwatorskie doprowadziły do utworzenia w Zespole Zamkowo-Parkowym w Krasiczynie nowoczesnej bazy turystycznej, hotelowej i gastronomicznej. O klasie obiektu i wysokiej jakości świadczonych usług w Krasiczynie stanowi fakt włączenia go (od 2000 roku) do European Castle Hotels & Restaurants - elitarnego Stowarzyszenia Europejskich Hoteli Zamkowych i Restauracji, które mieszczą się w obiektach zabytkowych.
    Do zabytkowego Przemyśla jest stąd tylko 10 km, a rozległa panorama bieszczadzkich połonin zachęca do pieszych, rowerowych czy konnych wycieczek po okolicy. Także zwolennicy mniej forsownego wypoczynku będą usatysfakcjonowani panującym tutaj spokojem.
   Miejscem niezwykle pięknym, zadziwiającym bogactwem form i ilością zgromadzonych gatunków roślin jest park zamkowy otaczający zamek w Krasiczynie
 Jego początki sięgają XVI i XVII wieku i są związane z budową zamku przez Krasickich. W owym czasie od wschodniej strony zamku rozciągały się ogrody zwane "zwierzyńcem". Współczesne rozplanowanie oraz układ kompozycji roślinnych i odpowiedni ich dobór park zawdzięcza rodzinie książąt Sapiehów, która nabyła zamek w 1835 roku. To właśnie oni wprowadzili zwyczaj sadzenia dębów, gdy się urodził syn i lip, gdy się urodziła córka. Te okazałe, dostojne drzewa, liczące ponad 150 lat są dziś główną atrakcją parku i niezwykłą pamiątką po ostatnich właścicielach. Sapiehowie zadbali też o wyjątkowość parku sadząc egzotyczne drzewa i krzewy sprowadzane z podróży po Ameryce.
    Obok zamku, centralne miejsce w parku zajmuje staw górny otoczony promenadą i romantyczną naturalną polaną. Z nich roztacza się otwarty widok na ogrody i zamek krasiczyński, zwłaszcza baszty i mur kurtynowy z przepiękną renesansową attyką. Jest to najczęściej uczęszczana droga spacerowa w parku. Prawdziwą zaś ozdobą stawu są majestatyczne łabędzie. Dla innych ptaków, park liczący prawie 200 gatunków roślin, stanowi naturalne schronienie. Jest tu około 40 gatunków ptaków lęgowych. Są wśród nich popularne zięby, rudziki, sierpówki, kapturki, bogatki, dzwońce, jak i mniej popularne grzywacze, modraszki, płochacze, pustułki, sowy uszatki i inne. 
Rozległy, romantyczny park i renesansowy zamek, idealnie wkomponowane w krajobraz Pogórza Przemyskiego stanowią niezwykłe i pełne uroku miejsce do wypoczynku. Miłośnicy piękna znajdą tu wspaniałe plenery malarskie i fotograficzne, a turyści, spokój i ciszę.
Bohdan Zhukiewicz

(foto bo, ordynat, zakapior) i zdjęcia użyczone
http://pogranicze.eu/pl/gallery/

Historia...

Krzyżtopór - fot. Zakapior

Zapraszamy...


==================
Śladami historii
trasa południowa PL
z zamku Niedzica przez ruiny zamku Czorsztyn, Pieniny, Szczawnice Zdrój do Krynicy Zdrój, Szymbarku, następnie wzdłuż rzeki Dunajec zwiedzamy Tropsztyn, Czchów i bardziej na północ Wiśnicz i Dębno...
==================







==================
Śladami historii
trasa centralna PL
z Kalwarii Pacławskiej do Przemyśla, zobacz zamek Kazimierzowski i Palatium, dalej przez zamek Krasiczyn, Jarosław, Pruchnik, Przeworsk, Łańcut miasto i zamek, Rzeszów, ruiny zamku Odrzykoń, Krosno do Iwonicza Zdrój i dalej do Rymanowa Zdrój i Sanoka, zobacz zamek Królowej Bony...

==================