Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
TRADYCJA
Artykuły
polska.niezwykla.pl
Opublikowano 22.10.2018

Stare Powązki

(...) I ziemia stoi - i wieków otchłanie,
I wszyscy żywi w tej chwili,
Z których i jednej kostki nie zostanie,
Choć będą ludzie, jak byli...

Jak się nie nudzić na scenie tak małej,
Tak niemistrzowsko zrobionej,
Gdzie wszystkie wszystkich ideały grały,
A teatr życiem płacony (...)
C. K. Norwid - “Marionetki” (fragment)

   Cmentarz Powązkowski
jest najstarszym, najbardziej szacownym i najpiękniejszym zabytkowym cmentarzem w Warszawie. Jego historia liczy już ponad 200 lat.


   Pierwotny cmentarz powstał w 1790 r. Synowie stolnika warszawskiego, starosty kałuskiego Melchiora Korwin-Szymanowskiego ofiarowali grunt pod nowy cmentarz na terenie tzw. Szymanowszczyzny, graniczącej z wsią Powązki (tablica fundacyjna znajduje się w kruchcie kościoła pw. św. Karola Boromeusza). Cmentarz był niewielki, obejmował powierzchnię 2,6 ha, czyli dzisiejsze kwatery od 1 do 18 i teren katakumb. Teren otoczono murem, wzniesiono niewielki kościół cmentarny (wśród jego fundatorów był m.in. król Stanisław August Poniatowski), zbudowano katakumby - obydwie budowle projektował królewski architekt Dominik Merlini. Cmentarz nie miał wytyczonych rzędów ani podziału na kwatery. Poświęcono go uroczyście 20 maja 1792 r. Pierwszą osobą tu pochowaną był wspomniany już starosta klonowski Melchior Korwin-Szymanowski.
Jego grób zachował się do dziś w kwaterze 163, tuż przy bocznej ścianie katakumb.


Więcej...



osmol.pl
Opublikowano 21.10.2018



Pawel Osmólski

Cmentarz na Rossie w Wilnie. Jedna z głównych polskich nekropolii. Teraz popada w ruinę, chociaż jest nadzieja, że będzie lepiej.

Miejsce spoczynku polskiego Wilna
   Pamiętam, jak przyjechałem na wileński cmentarz na Rossie po raz pierwszy, to było ponad 10 lat temu. Wtedy był to obraz nędzy i rozpaczy, teraz jest lepiej. Ale tylko troszkę, bo wciąż wiele jest do zrobienia. Mimo że całe Wilno wypiękniało, cmentarz ominęły wielkie remonty.

   Spoglądając na starą część cmentarza na Rossie w Wilnie, zobaczymy obraz nędzy i rozpaczy, a stare groby niszczy czas (a wcześniej także i ludzie).

   Nie sądzicie, że to ciekawe, iż jadąc gdzieś za granice kraju prawie zawsze w obcej stronie trafia się przynajmniej raz na jakiś cmentarz? Że historia pochówków, jest częścią żyjących, że cmentarze świadczą o chwili obecnej i że chodząc między pomnikami można znaleźć artystyczne cuda? Cmentarz na Rossie w Wilnie, jedna z najważniejszych polskich nekropolii, nie jest tu wyjątkiem. Niestety jeśli nastawimy się na to, że natkniemy się tu na to samo, co możemy zobaczyć we Lwowie na cmentarzu Łyczakowskim, to “daremne żale, próżny trud”. To nie ta skala, to nie to samo piękno. Tu jest skromniej. Pozostaną tylko “bezsilne złorzeczenia, przeżytych kształtów żaden cud, nie wróci do istnienia”.


Więcej...



dzieje.pl
Opublikowano 20.10.2018



   Cmentarz Rakowicki jest miejscem ważnym dla historii Krakowa niemal tak jak Wawel czy Sukiennice. Spacerując po cmentarnych alejkach, wkraczamy w świat postaci, które już odeszły, ale na trwale wpisały się w dzieje Krakowa i Polski,
- jest najbardziej znaną, choć nie najstarszą, nekropolią w Krakowie. Spoczywają tam osoby zasłużone dla Polski i Krakowa. Cmentarz, otwarty w styczniu 1803 r., zajmuje 42 ha. Jest tu ponad 75 tys. grobów. Nazwa "Rakowicki" pojawiła się dopiero w XIX w. i pochodzi od drogi, która wiodła ku wsi Rakowice.

   Najstarszą część nekropolii zaprojektował jako park architekt Karol Kremer. W 1976 r. cmentarz został wpisany do rejestru zabytków. Znajdują się na nim rzeźby nagrobkowe i pomniki autorstwa m.in. Xawerego Dunikowskiego, Antoniego Madeyskiego, Franciszka Mączyńskiego, Stanisława Odrzywolskiego i Bronisława Chromego.
   W centralnym punkcie cmentarza stoi kaplica pod wezwaniem Zmartwychwstania Pańskiego, ufundowana w 1861 r. przez zamożnych krakowian Ludwika i Annę Helclów. Za kaplicą znajduje się Pomnik Ofiar Komunizmu, przy którym w Dniu Wszystkich Świętych palą się tysiące zniczy, a kilkadziesiąt metrów dalej, pośrodku alei, grobowiec Jana Matejki.


Więcej...



... strażacy...
Opublikowano 23.04.2009

Mieczysław  K O W A L

Parada Straży Grobowych

"Turki 2012" w Grodzisku Dolnym zgromadziła liczną  publiczność z okolicznych miejscowości. W paradzie wzięło udział około 60 grup ze wsi o tradycyjnych obchodach kulturalnych. Rywalizowali ze sobą strojami, musztrą i wojskową sprawnością.
Impreza ma liczne grono odbiorców, które z podziwem obserwuje zdobione mundury żołnierzy oraz prezentacyjnie wykonaną musztrę, prowadzoną pod okiem komendanta zwanego "baszą".
Obecni byli jak co roku strażacy z różnych jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych oraz Orkiestra Dęta OSP z Grodziska Dolnego.
Na zdjęciach reprezentanci Straży Grobowej z Dzikowca.

Więcej...



„Konkurs na Najświet(l)niejszą lampę”
Opublikowano 23.03.2009

Renata Szczygieł - Moskal

   O tym, że Krosno to naprawdę „Świet(l)ne miasto mogli się już dwukrotnie przekonać Ci wszyscy, którzy brali udział w wyjątkowej imprezie organizowanej w ostatnią lipcową noc na krośnieńskiej starówce.
   Także w tym roku zapraszamy, tych wszystkich, którzy zechcą spędzić w wyjątkowo Świet(l)ny sposób. Z pewnością się nie zawiodą. Organizatorzy przygotowali wiele zaskakujących atrakcji…

Zapraszamy do Świet(l)nej zabawy!

    Miasto Krosno już po raz trzeci organizuje niezwykle atrakcyjną imprezę, która ma na celu przybliżenie postaci Ignacego Łukasiewicza oraz znaczenia jego wielkiego wynalazku. Aby podkreślić wagę historycznego wydarzenia, jakim było powstanie pierwszej na świecie kopalni ropy oraz zapalenie lampy naftowej,  organizujemy happening, podczas którego rozświetlona zostanie ostatnia lipcowa noc. Przygotowaliśmy mnóstwo atrakcji m.in.: konkurs na naświet(l)niejszą lampę, prezentacja urządzeń wiertniczych na krośnieńskim rynku, magiczny spektakl „światło i dźwięk”, iluminacja krośnieńskiego rynku czy dobranocka pod chmurką.

Więcej...