Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
Zdrowie, uroda, wypoczynek...


Przyjazne dla kuracjuszy, znane, lubiane uzdrowiska na Podkarpaciu i Roztoczu...

Szlakiem Galicyjskich uzdrowisk...
http://ua.pogranicze.eu/index.php?categoryid=15&p2_start=0

Artykuły
Solina, Polańczyk, Myczkowce...
Opublikowano 16.07.2016



Solina

- należy do miejscowości, której nazwa większości z Polaków wydaje się być znana. Do Soliny dojediemy od strony Leska kierując się w prawo  przez most na Sanie - kierunek Baligród, Cisna i w miejscowości Hoczew należy skrecić w lewo, jest to najkrótsza droga do Polańczyka. Jadąc tym kierunkiem gdy w Baligrodzie skręcimy również w lewo to dojedziemy do miejscowości Wołkowyja nad zalewem. Alternatywa może być jazda z Leska kierunek Ustrzyki Dolne gdzie w miejscowości Uherce (jest drogowskaz) w prawo, przez Orelec, Bóbrka dojedziemy zarówno na Jawor jak i Soline. W Uhercach ale 15 m wcześniej skręcając również w prawo jest droga do zalewu Myczkowieckiego. Jeżeli jedziemy z przeciwnego kierunku, to jest od strony Ustrzyk Dolnych, droga do Soliny (na Jawor) skręcając w Ustianowa Górna przez Łobzew. Natomiast jadący od południa, na przykład od strony Ustrzyk Górnych, w Czarna skrecając w lewo tak zwana "Mała Pętla" wjedziemy przez Chrewt, Rajskie gdzie w miejscowości Sakowczyk dojedziemy na półwysep Werlas, Zawóz, dalej do Soliny przez Wołkowyja, Polańczyk. Istnieje jeszcze jedna droga malowniczo polożona wdluż rzeki Solinka (dopływ do zalewu) - w Dolżycy położonej przy "Dużej Pętli Bieszczadzkiej" przez "Jeziorko Szmaragdowe" - "Sine Wiry", Terkę, dojedziemy do Bukowca. Geograficznie zarówno Solina jak i całe jezioro (zalew) nie leżą w Bieszczadach tylko Górach Sanocko-Turczańskich.
   Zapora solińska jest jedną z największych atrakcji turystycznych całych Bieszczadów (a już na pewno dla tych, którzy nie przepadają za wyprawami w góry). Jezeli zamierzamy zwiedzić zaporę, zakładając że poruszamy się samochodem, zostawiamy nasz pojazd na płatnym parkingu (szczególnie w weekendy trudno tu o miejsce), przy wjeździe do Soliny i dalej udać się pieszo w kierunku zapory.

   Tuż przed wejściem na zaporę znajduje się tablica informacyjna, która w skrócie przedstawia jej parametry, moc elektrowni oraz datę powstania. Po prawej stronie zauważymy siatki, które okalają stromą w tym miejscu skarpę. Założono je by chronić to zbocze przed nadmiernym kruszeniem a także turystów przed spadającymi odłamkami. Niegdyś obowiązywał tu całkowity zakaz fotografowania, obecnie nie ma już z tym problemu. Ponadto zapora monitorowana jest na całej długości przez kamery.
   Po wejściu na zaporę, po jej prawej stronie otwiera się piękny widok zalewu, choć ze względu na jego zawilość z zapory będziemy podziwiać tylko niewielki fragment zbiornika. Jeżeli spojrzymy w dół w stronę tafli jeziora, zauważymy spora ilość ryb, pływających przy zaporze tuż pod powierzchnią wody - głównie klenie.
    W odległości około kilkudziesięciu metrów od zapory znajdują się rozmieszczone dość symetrycznie boje. Jest to granica strefy, której nie mogą przekraczać żadne jednostki pływające. Imponujące wrażenie robi tama z przeciwnej strony. Kilkadziesiąt metrów które dzieli nas od jej podstawy są niezapomnianym widokiem. Bardziej zainteresowanych samą zaporą oraz elektrownią może ucieszyć informacja, że obecnie jest już możliwość zwiedzania korpusu zapory dla wszystkich. Zwiedzanie wnętrza solińskiej hydroelektrowni dla osób indywidualnych dostępne jest w godzinach 10, 12 i 14.oo (tylko z przewodnikiem), minimalna ilość osób: 15. Koszt zwiedzania: 14 zł dorosli, 10 zł dzieci i młodzież do lat 16.
   Przechodząc liczącą 664 m długości zaporę, można się udać w kierunku kąpieliska, bądź przystani statków turystycznych. Na przystani znajduje się także wypożyczalnia sprzętu pływającego. Liczba znajdujących się za zaporą sklepików, pizzerii oraz wszelkiego rodzaju innych punktów gastronomicznych robi wrażenie, ale też przytłacza kiczowatym wyglądem, hałasem, zapachem i ciasnotą.
   Troszeczkę powyżej znajduje się camping "Jawor", na który jeżeli zamierzamy dostać się samochodem musimy wyjechać z Soliny w kierunku Bóbrki, skręcić przed tą miejscowością na Łobozew Dolny, a dalej mijając miejscowość Jawor dojeżdżamy do campingu gdzie jest piękny widok na zalew oraz zaporę.
   Ze wspomnianej wcześniej przystani kursują stateczki turystyczne, które w sezonie odpływają praktycznie co 30 minut, więc z tej atrakcji także  można skorzystać, nie jest to jednak przyjemność zupełnie tania (np. dla kilkuosobowej rodziny) ponieważ bilety kosztują 18 zł dla osób dorosłych i 13 zł dla młodzieży. Trasa kursowania statków zmienia się nieznacznie co kilka lat. Obecnie płyną one na ogół dwoma trasami. Pierwsza - najpierw prosto w kierunku Wyspy Małej (po drodze jest jeszcze nie zawsze widoczna wyspa Okresowa - w zależności od poziomu wody w zbiorniku albo ją widać, albo nie. Zimą i wiosną znajduje się zazwyczaj 4-5 m pod powierzchnią wody), następnie stateczek mija ją po lewej burcie i zmierza w kierunku Wyspy Dużej, zwanej tez Wyspą Energetyka mając po prawej Polańczyk, którą opływa w ok. 2/3 długości następnie zawraca i tą samą drogą zmierza do Soliny. Druga trasa prowadzi najpierw podobnie do pierwszej z tym, ze Wyspa Mała zostaje po prawej burcie a statek opływa półwysep Jawor i zawraca w miejscu gdzie powinno być widać sporo wystających z wody pozostałości po dawnym lesie. Jeżeli ktoś nigdy nie płynął "bieszczadzką flotą" warto z jej usług skorzystać, polecamy także zajęcie sobie miejsc (przy ładnej pogodzie) na "wolnym powietrzu" ponieważ płynąc wewnątrz statku trudno oprzeć się wrażeniu, iż poruszamy się pociągiem (to chyba z powodu okien i ławek). Obecnie na "białą flotę" w Solinie składają się 3 statki: "Żubr", "Bieszczady" i "Dariusz". Ogółem na całym zalewie pływa jeszcze kilka innych jednostek wycieczkowych. Sa to "Tramp", "Bryza" oraz szkuner "Smok" - pływające z Polańczyka, statek "Werlas" (Solina-Jawor) i statek "Komandor" (WZW Jawor
).
    Nad całym zalewem są tylko 3 strzeżone kąpieliska: dwa w Polańczyku oraz jedno w Wołkowyji. Należy pamiętać, że na całym Zalewie Solińskim obowiązuje zakaz kąpieli "na dziko". Ukształtowanie dna zbiornika oraz wystające z wody pozostałości po zalanym terenie sprawiają, że zalew ten potrafi być zdradliwy. Praktycznie na wszystkich przystaniach istnieje mozliwość wypożyczenia sprzętu pływającego. Ceny wahają się w granicach: od 10 do 25 zł/godzina za kajaki, łódki wiosłowe, rowery wodne oraz do 250 zł za wyczarterowanie jachtu.

Polańczyk
 - jest miejscowością uzdrowiskową, położoną w sercu Bieszczad na półwyspie Jeziora Solińskiego zwanego „Bieszczadzkim Morzem”. Jego położenie jest jednym z atutów czyniących tę miejscowość atrakcyjną pod względem krajobrazowym oraz klimatycznym. Wody zalewu złagodziły ostre górskie powietrze, dzięki czemu powstał specyficzny mikroklimat. Warunki klimatyczne oraz czystość powietrza to główne atuty tego terenu.

ZDROWIE
Zdrowie...