Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
AKTUALNOŚCI



Artykuły
Na końcu świata...
Opublikowano 30.12.2018

Sianki
   Jest takie miejsce na Podkarpaciu, dziś odludne,  zapomniane, ale w czasie II Rzeczpospolitej bardzo popularne, wręcz modne, gdzie wczasował m.in. Józef Piłsudski z córkami. To Sianki, ze słynny grobem hrabiny Stroińskiej, gdzie dotrzeć można ścieżką przyrodniczo-historyczną „W Dolinie Górnego Sanu” wychodząc z parkingu w Bukowcu, wędrując przez Beniową, Sianki, aż do umownych źródeł Sanu. Szlak piękny, mało uczęszczany, tuż przy granicy z Ukrainą, jakby na „końcu” świata i na pewno po najdalej na wschód wysuniętych krańcach Polski.
   Historia Sianek sięga XVI wieku, ale prawdziwy rozkwit  miejscowości nastąpił od 1905 roku, kiedy to w Siankach powstał dworzec w ramach linii kolejowej łączącej Użhorod z Samborem. To tutaj w 1913 odbył się pierwszy na terenie Austro-Węgier rajd narciarski. W latach 20. XX wieku miejscowość przekształciła się w znany kurort. Powstało schronisko Przemyskiego Towarzystwa Narciarskiego, schronisko Okręgowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Obronnego, dom Kolonii Wakacyjnych na 120 miejsc, stacja turystyczno-narciarska Genowefy Stefańskiej, pensjonaty.

Więcej...



Mielec, Pilzno, Dębica...
Opublikowano 08.12.2018

Kościół pod wezwaniem św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Gawłuszowicach,
-
jest przykładem drewnianej budowli sakralnej z II poł. XVII wieku, (rok 1677) nawiązującej tak w rozwiązaniach konstrukcyjnych jak i detalu architektonicznym do tradycji ciesiołki gotyckiej (lub ciągle jeszcze w tej tradycji tkwiącej).

Historia
   Parafia w Gawłuszowicach uposażona została już w 1215 roku przez Krystyna z Obichowa. Uposażenie to pomnożył w 1447 kardynał Zbigniew Oleśnicki. Kolejną świątynię konsekrowano w 1534. Była ona położona nad Wisłoką i po blisko 150 latach została zniszczona przez powódź. Obecny, trzeci kościół został według tradycji wzniesiony już w innym miejscu. Powstał on w 1677 z fundacji Maksymiliana i Sieciecha Ossolińskich. Prace ciesielskie wykonał Stanisław Karkutowicz a snycerskie Wojciech Majkowski i Stanisław Proskowic o czym informują napisy wyryte na belce tęczowej.

  

Więcej...



"W otwartej teczce"
Opublikowano 05.12.2018

Szanowni Państwo
Pochwalę się swoim tomikiem, który wydałem w tym roku. Wybrałem wiersze mówiące o naszym podkarpackim regionie. Tomik ukazał się w wydawnictwie Radostowa w Starachowicach.
Z Wyrazami Szacunku.

    Krzysztof Graboń - poeta, prozaik, autor recenzji literackich. Urodził się 6.05.1984 w Brzozowie. Studiował kulturoznawstwo oraz polonistykę w PWSZ im Jana Grodka w Sanoku. Absolwent Państwowego Pomaturalnego Studium Kształcenia Animatorów Kultury i Bibliotekarzy w Krośnie. Jest członkiem Krośnieńskiego Klubu Literackiego działającego przy Regionalnym Centrum Kultur Pogranicza, Stowarzyszenia Autorów Polskich, oraz Stowarzyszenia Literackiego Nauczycieli w Krośnie oraz Brzozowskiej grupy poetyckiej "Zgrzyt". Mieszka w Krośnie. Jego poezję tłumaczyła na język Serbski Olga Lalič - Krowicka. Opublikował następujące tomiki poezji "Wschód i zachód" Krosno 2008, "Dziennnik studenta" Kraków 2010, "Próba iniciacji" Krosno 2011 "Panorama zwierzeń" Kraków 2011, "Szelest otchłani" Krosno 2012, "Ucieczka od niepamięci" Krosno 2013 r. "Wierna historia" Krosno 2015, "Rosiczki koło fontanny" Starachowice 2017 r. "W otwartej teczce" Starachowice 2018. Obecnie publikuje na łamach pism: "Radostowa", "Wiadomości Brzozowskie" oraz serwisów internetowych Pogranicze Media, www.pogranicze.eu oraz "Prometej New".


Więcej...



Strachy na wróble stały się częścią kultury wsi...
Opublikowano 01.12.2018

Krzysztof Graboń

Naprawiając mechanizmy dusz
Halina Kurek Przed zmierzchem
wyd. Hedom Krosno 2017

   Pani Halina Kurek w tomiku pt.
Przed zmierzchem
wykorzystuje  poetycki sposób wypowiedzi do dokonania bilansu. Jaki on będzie? Jakich należy dokonać zmian? Czynność ta jest bardzo istotna w życiu człowieka. Poetka doskonale zna rzeczywistość XXI wieku i w swojej twórczości nie przechodzi obok niej obojętnie, kładzie ją na swój stół warsztatowy niczym mechanik pragnący naprawić dane urządzenie w odpowiednim czasie. Czy Halina Kurek - poetka mieszkająca w Zręcinie koło Krosna jest takim mechanikiem ludzkich serc, a tomik o którym mowa będzie narzędziem, którym się posłuży? Warto postawić pytanie czy usunięcie usterki zakończy się sukcesem, skoro wszystko zależy od czytelnika.
   Niektóre spotkania z ludźmi są bardzo wyjątkowe, wpływa na to pogoda, miejsce, nasze wspomnienia oraz wiele innych czynników, o których nikt nie ma pojęcia. Dla podmiotu lirycznego są inspiracją. Ma świadomość, że czas odgrywa tu swoją rolę niczym aktor na deskach teatru lub w filmie. Chociaż tworzy wypowiedź ze spokojem, to da się wyczuć nutkę skrytych emocji. Spotkanie klasowe, o którym mówi, potrafi jeszcze bardziej zintegrować uczestników, jak również zachęca do wypowiedzi na dość obszerny temat - co słychać. Swoją wypowiedź kończy:
Kolumbowie swoich czasów
słów nie rzucają na wiatr
miła im ziemia i mowa ojczysta
nie zepsuje nasz już świat.

[Fragment utworu poetyckiego pt. Nasza klasa s.27]

Więcej...



Andrzej Sondej
Opublikowano 26.09.2018

Elegie pińczowskie
Zawsze tam gdzie giną ptaki

 Będę szedł ukradkiem
Na palcach, aby nie zbudzić ich ze snu
Pomału będę mówił do nich
Od słów pogardy, co wyrasta z ziemi

Korzeniem wrasta w miasto chuligana
Spójrz słonce ociera liście lasu
To wino z mojego ogrodu
Patrzy obłokiem, słońcem
Deszczem osłania bezbronne liście

Zawsze tam gdzie giną ludzie
Są smutne dzieci
Zapłakane drzewa
Smukle sylwetki dziadków ze wsi

I konie noworoczne
Co w zimowym śnie
Zostawiają ślady na twarzy
Nie widzialnych
Listonoszy

Nagim ciałem pala się kości
Pali się miasto i domy
Płynie krew do serca
Jednym oddechem
Ptaki te odlatują

Więcej...



Humor żydowski...
Opublikowano 20.09.2018

KG Horacy Safrin,
- przy szabasowych świecach...

   Do Monasterzysk przyjechał Anglik, ale nie taki z Kołomyi, tylko rodowity Anglik. Na rynku zawrzało. Żydzi suszą sobie głowy, jakie też interesy zagnały mieszkańca dumnego Albionu do tej marnej dziury galicyjskiej.
Trzech najznamienitszych kupców zamierza wybrać się z kurtuazyjną wizytą do hotelu.
- Nie idźcie tam - ostrzega ich makler zbożowy Ajzyk. - To bardzo ordynarny człowiek!
- Skąd wiesz, że ordynarny?
- Skąd ja wiem? Ja wczoraj zaglądnąłem do jego pokoju i wtedy on mnie bardzo obraził…
- Jak to, bardzo obraził? Czy ty rozumiesz po angielsku?
- Kiedy on mnie złapał za kołnierz i zrzucił ze wszystkich schodów, to ja od razu zrozumiałem.
***
   Szeregowiec Kac zwraca się do przełożonego podoficera:
- Panie sierżancie! Proszę posłusznie o urlop w dniu jutrzejszym.
- Powód?
- Immatrykulacja.
- Psiakrew! Wciąż te przeklęte święta żydowskie!

Więcej...
AKTUALNOŚCI



Wyniki Lotto
Waluty
Z:
Do:
Ile: