Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
AKTUALNOŚCI



Artykuły
Humor żydowski...
Opublikowano 13.06.2017

   Pewna niemajętna gmina wyznaniowa w Galicji zwróciła się do właściciela największego we Lwowie składu opałowego z prośbą o ofiarowanie jej kilku wagonów węgla.
Bogacz odpisał: „Nie mogę niczego darować. Gotów jestem natomiast sprzedać wam pięćdziesiąt wagonów węgla po połowie ceny”.
Gmina wyraziła na to zgodę i zamówiła chwilowo dwadzieścia pięć wagonów.
Kiedy minęły trzy miesiące i należność za węgiel nie została uiszczona, kupiec upomniał się pisemnie o uregulowanie długu.
A oto urywek z odpowiedzi udzielonej przez gminę:
„...Pański list wprawił nas w niemałe zdumienie. Oferował nam pan pięćdziesiąt wagonów po połowie ceny, a więc przyznana nam ulga równa się wartości dwudziestu pięciu wagonów. Tyle właśnie węgla zamówiliśmy, a do reszty nie rościmy sobie żadnych pretensji”.
***
   Rabin z Brzeżan, do którego pewna gmina żydowska w Słowacji zwróciła się z prośbą o referencje dla osobiście mu znanego kandydata na fotel rabinacki, wydal o tymże kandydacie następującą opinię: „On jest jako Mojżesz, jako król Salomon, jako Arystoteles...”.
Ale kandydat, objąwszy stanowisko duszpasterza, okazał się nieukiem, lekkoduchem i kiepskim mówcą.
Gdy zawiedziona gmina zwróciła się z wyrzutami do opiniodawcy, rabin z Brzeżan miał odpowiedzieć:
- Czego wy chcecie? Napisałem najprawdziwszą prawdę: on się jąka jak Mojżesz, biega za ładnymi kobietami jak król Salomon i nie zna języka hebrajskiego jak Arystoteles.

Horacy Safrin,
Przy szabasowych świecach

AKTUALNOŚCI



Wyniki Lotto
Waluty
Z:
Do:
Ile: