Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
AKTUALNOŚCI



Artykuły
Humor żydowski...
Opublikowano 06.03.2017

   Lekarz gastrolog, wezwany do zamożnego Uszera, ostrzega pacjenta:
- Koszerne mięso na ciężko strawnym gęsim smalcu wyraźnie panu szkodzi. Zalecam cielęcinkę na świeżym masełku.
- Panie doktorze – wzbrania się chory. – Przecież my, Żydzi, nie możemy co parę tysięcy lat zmieniać diety!
***
- Panie Herszteld, jak się panu podoba moja kopia obrazu Rafaela?
- Kopia dość wierna, ale jednego nie rozumiem: dlaczego nazwisko „Rafael” przerobił pan na „Rebeka”?
- Wie pan, mój adwokat poradził mi ostatnio, żebym wszystko, co posiadam, przepisał na imię żony.
***
   Sławny humorysta żydowski Szolem Alejchem w ten sposób określał „ekonomię żydowską”: powodzi mi się źle: on zarabia, ja tracę. Powodzi mi się średnio: obydwaj zarabiamy. Powodzi mi się dobrze: ja zarabiam, on traci.
***
   W drodze statkiem do Ameryki ośmioletni synek milionera wpadł do oceanu. Zrozpaczony ojciec przyrzeka pięć tysięcy dolarów każdemu, kto uratuje jego jedynaka.
Po chwili znalazł się za burtą Izydor Rek, wyciąga z fal tonące dziecko, chwyta rzucone mu z pokładu koło ratunkowe i wraca na statek.
Uszczęśliwiony ojciec zaprasza go do kabiny, żeby tam wystawić czek na obiecaną sumę.
Izydor oponuje:
- O interesach pogadamy później. Teraz chciałbym tylko wiedzieć, kto mi dał takiego kopniaka w tyłek, że momentalnie znalazłem się za burtą?

Horacy Safrin,
Przy szabasowych świecach

AKTUALNOŚCI



Wyniki Lotto
Waluty
Z:
Do:
Ile: