Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
AKTUALNOŚCI



Artykuły
Humor żydowski...
Opublikowano 11.03.2018

   Do rabina chełmskiego przychodzi Żydówka z prośbą o radę.
- Mam w domu koguta i kurę. Jedno z nich muszę zarżnąć na święta. Ale które? Jak zarżnę koguta, kura będzie się strasznie martwić, a jak zarżnę kurę, kogut będzie się strasznie martwić. To co ja mam zrobić?
Reb Zisel po długim namyśle:
- Zarżnij koguta.
- Ależ, rabbi - protestuje kobieta - kura będzie się strasznie martwić!...
- Twoje zmartwienie! Niech się kura martwi!...
***
   Przyjezdny kupiec wstępuje do chełmskiej restauracji o apetycznej nazwie „Sara Indyk”.
- Czy można dostać rybę po żydowsku?
- Rybę po żydowsku? - powtarza właścicielka. - Pojutrze jest dzień targowy, to będzie ryba...
- To może kurę w rosole?
- Kura była dopiero wczoraj...
- A pieczeń cielęca?
- Bywa tylko w poniedziałki.
- Trudno. W takim razie proszę o jajecznicę.
- Akurat zabrakło jajek...
Kupiec wzrusza ramionami i opuszcza lokal. Zaledwie uszedł sto kroków, dopędza go zasapana właścicielka jadłodajni:
- Uf, uf! Zapomniałam panu powiedzieć, że gęsiej wątróbki z cebulką też u nas nie ma...
***
   Josel założył się o rubla, że wejdzie do chełmskiej mleczarni i zje tam dwadzieścia pięć knedli ze śliwkami. Niestety, przecenił swoje możliwości. Wepchnął na siłę dwadzieścia knedli i musi skapitulować. Wpatrzony melancholijnie w pięć pozostałych knedli stwierdza ze smutkiem:
- Gdybym wiedział, że tak będzie, to te knedle zjadłbym na samym początku!

Horacy Safrin,
- przy szabasowych świecach...

AKTUALNOŚCI



Wyniki Lotto
Waluty
Z:
Do:
Ile: