Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
AKTUALNOŚCI



Artykuły
Humor żydowski...
Opublikowano 20.09.2018

   Żyd wchodzi do sąsiada i dostrzega na ścianie reprodukcję fotograficzną świętego obrazu.
- Co to jest? - pyta zaciekawiony.
- Święta Rodzina - odpowiada chrześcijanin.
- A dlaczego oni w samych tylko prześcieradłach? Ona nie ma sukienki, a on garnituru?
- Bo oni nie mieli takich ubrań.
- A dlaczego są na bosaka?
- Bo nie mieli butów.
- Nic nie rozumiem! - dziwi się Żyd. - Na ubrania i buty nie mieli, a na fotografa mieli!
***
   Piękny czerwcowy poranek. Sobota. Po alei parku przechadza się Żyd w odświętnym chałacie, za nim biegnie maleńki, o, tyci piesek. Nagle jak spod ziemi wyrasta granatowy policjant i groźnie ostrzega:
- Panie, weź pan tego psa na smycz, bo inaczej zapłacisz pan grzywnę!
Żyd kroczy dalej.
Policjant, maszerując za Żydem, o ton wyżej:
- Panie, weź pan tego psa na smycz, bo inaczej zapłacisz pan grzywnę!
Żyd kroczy dalej.
Policjant nie posiada się z gniewu, wyjmuje z teczki bloczek, pisze coś na formularzu i wręczając kartkę powiada surowo:
- Panie, płacisz pan pięć złotych grzywny.
Żyd zatrzymuje się, patrzy na niego z najwyższym zdumieniem i pyta:
- A za co ja mam płacić grzywnę? To przecież nie mój pies!
- Więc czemu on biega za panem?
- Pan posterunkowy także za mną biega, a pan nie jest mój pies.

Horacy Safrin,
- przy szabasowych świecach...

AKTUALNOŚCI



Wyniki Lotto
Waluty
Z:
Do:
Ile: