Mapa serwisu Ukrainian English Slovak
AKTUALNOŚCI



Artykuły
Humor żydowski...
Opublikowano 24.12.2018

   Faktor pyta bogacza:
– Ja bardzo przepraszani, czym się zajmuje pański syn?
– Jest doktorem.
– Doktorem? A od jakiej on jest choroby?
– On jest doktorem filozofii.
– A czy ta choroba jest zaraźliwa?
***
   Leon Wajnsztajn ma sprawę honorową. Sekundanci zawiadamiają go, że pojedynek na pistolety odbędzie się nazajutrz o godzinie szóstej rano.
- Zgoda - powiada Leon. - Ale gdybym ja nie mógł przybyć punktualnie, to tymczasem zaczynajcie beze mnie!
***
   Awner, czy nie chciałbyś mi pożyczyć dwadzieścia pięć guldenów?
- Owszem, chciałbym, ale nie mogę.
- To może byś mógł dziesięć guldenów?
- Widzisz, tu znowu co innego: mógłbym, ale nie chcę.
***
   Natan Glaskopf zgodził się na pojedynek amerykański i wyciągnął czarną gałkę.
Trudno! Musi się pozbawić życia... Sekundanci wręczają mu rewolwer. Natan przechodzi do pustego pokoju obok.
Chwila ciszy. Nagle rozlega się huk strzału. Sekundanci otwierają drzwi... Natan siedzi spokojnie przy biurku z dymiącym rewolwerem w ręku. Co się stało? - pytają zdziwieni. - Ja chybiłem...
***
   Josel w dzień ślubu udaje się do zakładu kąpielowego.
- Musi pan poczekać - uprzedza go kasjerka. - Wszystkie łazienki są chwilowo zajęte.
- Aj, aj, aj! - zdumiewa się Josel. - To tyle ślubów dziś we Lwowie?!

Horacy Safrin,
- przy szabasowych świecach...

AKTUALNOŚCI



Wyniki Lotto
Waluty
Z:
Do:
Ile: